Wachlarz 2015

Siła kontrastu – Wachlarz 2015

Ósma, ósma, ósma – nie wierzę, gdy piszę te słowa – ale tak, ósma edycja Wachlarza za nami. Nie lubimy oceniać wydarzeń, które organizujemy, więc nie będziemy tego robić. Jest jednak parę rzeczy, które omówić chcemy. Ciężko ten wpis nazwać podsumowaniem, więc tak go nie traktujcie, ale jeśli chcecie zajrzeć organizatorom do głowy – to zapraszamy.

Skupimy się tylko na czterech rzeczach, które w jakiś sposób były kluczowe dla tej edycji i najbardziej determinowały naszą pracę.

Detale
Zacznijmy może od rozpoczęcia. Niecałe dwa tygodnie przed Wachlarzem napisaliśmy do Marcina Mossakowskiego, który prezentował w ubiegłym roku w Warszawie, z takim pytaniem, pomysłem na film, który otworzyłby całe spotkanie. Marcin akurat wrócił z wyjazdu, zrozumiał o co nam chodzi i wziął się za produkcję. Chcieliśmy wykorzystać obecność wydarzenia w kinie i rozpocząć je, puszczając jakby wstęp do filmu, ale kiedy Marcin skończył montaż, to znacząco przeszedł on nasze oczekiwania:

W sali zgasło światło, nie było oficjalnego rozpoczęcia – wyświetlił się film i dopiero wtedy weszliśmy na scenę. Reakcja publiczności była taka sama jak nasza – podobało się 🙂 Na tyle, że puściliśmy to jeszcze raz na koniec. Diabeł tkwi w szczegółach i cieszy nas to, że możemy dopieszczać Wachlarz właśnie takimi rzeczami. A przy okazji z Marcinem jesteśmy już po słowie i edycja 2016 będzie miała specjalną oprawę wideo, o której już rozmawiamy.

Poznań
Tym razem nie widzieliśmy się w Warszawie, jak podczas poprzednich siedmiu spotkań. Udało się zorganizować Wachlarz w innym mieście i rozpocząć jego podróż po Polsce. Kolejny na pewno nie odbędzie się w stolicy Wielkopolski, ale gdzie, tego jeszcze na razie jeszcze nie ogłaszamy. Dwa miasta walczą w finale i powinniśmy do września zadecydować.

Jednak dla mnie (Kuby) cichym marzeniem było zorganizować coś w swoim rodzinnym mieście i cieszę się, że odkąd sobie tak pomyślałem kilka lat temu, nie musiałem za długo czekać.

Temat i siła kontrastu

Rok temu Wachlarz podzieliliśmy na cztery bloki, z których każdy miał podróże w nazwie. Teraz ułożyliśmy to reochę inaczej. Bloki były trzy – Myśl, Twórz oraz Podróżuj.

Kuracja. To słowo klucz, które dużo dla nas znaczy. Choć do Wachlarza 2016 już dzisiaj, 11 miesięcy przed, wiemy, że wystąpi na nim 20 osób, a lista potencjalnych gości wynosi 48 nazwisk. To co dla nas ważne, to co dokładnie może prelegent powiedzieć.

Nie inaczej było teraz. Dokładnie dobieraliśmy osoby pod założone miejsce w programie. Czasem ciężko – bo kalendarz nie taki, bo coś innego i była pokusa, ach weźmy już tę osobę, też fajna – ale nie do końca pasująca. Jednak z zadowoleniem zamykaliśmy cały program. Do tego doszedł jeszcze panel – bloger, reporter, podróżnik. Takie nawiązanie do pierwszych Wachlarzy – które przecież miały formułę rozmowy. Panel łączył ze sobą bloki – Myśl i Twórz.

Kontrast. Czasem to, co prelegenci mają do powiedzenia, jeszcze silniej wybrzmiewa, gdy zostaną skontrastowani z kimś, kto ma zgoła odmienne, albo choć trochę różne zdanie. W paru miejscach Wachlarza takie kwestie były – i czuliśmy z sali, że iskrzy, ale że się podoba – bo zmusza do myślenia. To ważne, bo nazwa wydarzenia to nie “JEDNOSTAJNIE TAKIE SAMO” tylko Wachlarz, czy różnorodność i rozpiętość.

Nowe społeczności
I tutaj dochodzimy do chyba najważniejszej rzeczy, czyli odejścia od podtytułu “podróżnickie spotkanie”, bo takowymi nie są, tylko Wachlarz żyje swoim życiem, a jednocześnie coraz bardziej otwiera się na światy około podróżnicze, reporterskie oraz internetowe. Dzięki temu w tym roku dołączyli do nas: Arlena Witt, Paulina Mikuła, Piotr Andrusieczko czy Filip Springer.

Kończąc już
Zobaczcie to podsumowanie wideo, które przygotował Piotrek Michalak:

2016
Kolejny Wachlarz “już” 21 maja 2016 roku w… 😉 Dla niecierpliwych można już kupować bilety – a całe wydarzenie odbędzie się pod hasłem “Nieznane Światy” 😉

Dziękujemy Wam wszystkim za obecność, dobre słowa oraz wypełnienie ankiet – to nam pomaga tworzyć jeszcze lepsze wydarzenie przy kolejnej edycji! Hej!